Zwalczanie Barszczu Sosnowskiego w Sanoku. Rusza dwuletni projekt!

Zwalczanie Barszczu Sosnowskiego w Sanoku. Rusza dwuletni projekt!
fot. unsplash.com

Co roku latem powstaje ten sam problem. Barszcz Sosnowskiego to niezwykle silnie alergizująca roślina, która stanowi realne zagrożenie dla mieszkańców miasta i okolic. Powiat sanocki postanowił rozliczyć się z nim raz a dobrze. I to w myśl dwuletniego planu działania.

27 hektarów nieszczęścia

W samym powiecie sanockim, w 38 miejscowościach zanotowano duże zagęszczenie tej niebezpiecznej rośliny. Nie ma gwarancji, że nie rozsieje się na więcej niż te wyliczone wstępnie, 27 hektary. Dlatego też postanowiono rozprawić się z nim raz a dobrze. Obecnie, idąc za komunikatami naczelnika wydziału ochrony środowiska, rolnictwa i leśnictwa Starostwa Powiatowego w Sanoku, miejscowości te są w trakcie pierwszego etapu. Ma on zakończyć się około 10 sierpnia. Jednak do końca lata planowane są jeszcze inne roboty.

Usuwane są kwiatostany i części łodygowate znajdujące się na terenach przyrzecznych oraz leśnych. Cieszy również fakt, że właściciele gruntów prywatnych również systematycznie koszą trawy, dzięki czemu rozprzestrzenianie się barszczu Sosnowskiego jest trochę mniejsze.

To już druga taka akcja

Pierwszy raz z tą silnie alergizującą i niebezpieczną dla człowieka rośliną przeprowadzano w latach 2014- 2016. Projekt wtedy kosztował 1,2 miliona złotych. Obecne, dwuletnie działania będą bardziej skoncentrowane na działaniu, a tym samym droższe, bo wyniosą około 1,5 miliona. Niestety nie ma możliwości, aby tę trującą roślinę wyeliminować w 100 procentach. Można jedynie działać prewencyjnie, aby nie dopuścić do większego jej rozprzestrzeniania się.