Fałszywe inwestycje i „telefon z banku”. Tak oszuści wyłudzają oszczędności
Fałszywa oferta inwestycyjna, telefon o rzekomo zagrożonych oszczędnościach czy podejrzanie tanie zakupy w internecie mogą skończyć się utratą pieniędzy. Mieszkańcy zgłaszają takie sprawy sanockiej policji niemal co tydzień. Oszuści stosują różne preteksty, ale często liczą na to, że ofiara zaufa rozmówcy i podejmie decyzję pod presją.
Telefon z banku lub propozycja inwestycji? Najpierw sprawdź
Jeden ze scenariuszy zaczyna się od obietnicy pomnożenia oszczędności. Osoba dzwoniąca namawia do zainstalowania programu, który ma pomagać w śledzeniu wyników inwestycji. Taka aplikacja może jednak umożliwić przestępcom dostęp do bankowości elektronicznej.
Inni sprawcy podszywają się pod pracowników banku, policjantów albo prokuratorów. Ostrzegają przed kradzieżą pieniędzy i polecają przelać je na wskazane konto. Pośpiech ma sprawić, że rozmówca nie zdąży zweryfikować tej historii.
Nie należy podawać nieznajomym danych do logowania, przelewać im pieniędzy ani udostępniać zdalnie komputera. Jeśli telefon od rzekomego doradcy budzi wątpliwości lub oferta inwestycyjna wydaje się podejrzana, najlepiej zakończyć rozmowę i skontaktować się z policją. Deklaracja szybkiego i pewnego zysku nie zastępuje sprawdzenia oferty.
Zakupy w sieci: niska cena to sygnał do ostrożności
Oszustwo może kryć się również za internetową okazją. Gdy cena jest wyraźnie niższa od wartości produktu, przed zapłatą warto sprawdzić wiarygodność sprzedawcy. Sama atrakcyjność oferty nie powinna przesądzać o zakupie.
Po oszustwie zachowaj dowody i szybko zgłoś sprawę
Jeśli pieniądze zostały już utracone, należy jak najszybciej zgłosić sprawę policji. Jak podkreślają funkcjonariusze, szybka reakcja, zwłaszcza przy oszustwach inwestycyjnych, może zwiększyć szanse na odzyskanie środków i powstrzymanie sprawców.
Nie należy usuwać danych z urządzeń ani ponownie kontaktować się z oszustami. Do najbliższej jednostki policji warto przekazać zachowaną korespondencję, numery telefonów, adresy stron internetowych i potwierdzenia przelewów. Mogą one pomóc śledczym ustalić sprawców oraz odnaleźć pieniądze.
Źródło: KPP w Sanoku – Portal polskiej Policji
