Policjanci ratują 74-latkę po upadku w domu
W poniedziałkowy poranek, chwilę po godzinie 10, do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie z miejscowości Mokre. Kobieta w podeszłym wieku, mieszkająca samotnie, dzwoniła po pomoc, informując o niebezpiecznym upadku, który unieruchomił ją na podłodze jej własnego domu. Zwróciła uwagę na silny ból ręki, który uniemożliwiał jej poruszanie się.
Natychmiastowa reakcja policji
Na miejsce zdarzenia szybko dotarli funkcjonariusze policji z pobliskiego posterunku w Zagórzu. Asp. szt. Rafał Adamski i st. asp. Krzysztof Zięba po przybyciu zauważyli przez okno starszą panią, która wyraźnie potrzebowała pomocy. Widok zakrwawionego czoła kobiety wzbudził niepokój policjantów. Leżała na podłodze, nie mogąc się podnieść, a drzwi wejściowe były zamknięte na klucz. Sytuacja wymagała szybkiej interwencji, więc funkcjonariusze weszli do domu siłowo.
Ustalanie okoliczności
Po nawiązaniu kontaktu słownego z 74-letnią kobietą, policjanci dowiedzieli się, że upadek był wynikiem potknięcia, które zakończyło się poważnym urazem ręki i głowy. Mimo prób, nie była w stanie samodzielnie wstać z powodu dotkliwego bólu. Zrozumieli, że sytuacja jest poważna i niezwłocznie wezwali zespół ratownictwa medycznego.
Pomoc medyczna i zabezpieczenie domu
Po przybyciu ratowników medycznych, poszkodowana została przetransportowana do szpitala, gdzie mogła otrzymać odpowiednią opiekę. Funkcjonariusze nie ograniczyli się jednak tylko do przekazania pacjentki w ręce służb medycznych. Zadbali o bezpieczeństwo jej domu, zamykając go i informując pracowników socjalnych o zaistniałej sytuacji, aby zapewnić kobiecie wsparcie po powrocie ze szpitala.
Źródło: KPP w Sanoku
