Policjanci uchronili 86-letnią kobietę przed oszustwem
Sanoccy seniorzy po raz kolejny stali się celem telefonicznych oszustów. Dzięki szybkiej reakcji służb, jeden z ataków nie zakończył się stratą oszczędności przez starszą mieszkankę powiatu. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, jak rozpoznać próby wyłudzenia pieniędzy.
Coraz częstsze próby wyłudzeń w regionie
W ostatnim tygodniu do starszych mieszkańców powiatu sanockiego ponownie zadzwonili oszuści. Przestępcy najczęściej podają się za członków rodziny albo funkcjonariuszy policji. Rozmowa ma wywołać silne emocje i poczucie zagrożenia – to sprawdzony sposób na zmanipulowanie ofiary i nakłonienie jej do przekazania pieniędzy.
Przykład z powiatu sanockiego
W jednym z takich przypadków 86-letnia kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za bliskiego wnuka. Usłyszała, że krewny miał poważny wypadek i pilnie potrzebuje dużej kwoty na leczenie. Seniorka przygotowała część żądanej sumy, jednak w porę o sprawie dowiedziała się policja i udaremniła przekazanie pieniędzy.
Najczęstsze metody działania przestępców
Scenariusze oszustw bywają zróżnicowane. Najbardziej popularne to „na wnuczka” i „na policjanta”. W pierwszej wersji przestępca udaje członka rodziny, w drugiej – fałszywego funkcjonariusza ostrzegającego o zagrożeniu dla oszczędności. W obu przypadkach wywierany jest nacisk na szybkie działanie i przekazanie pieniędzy.
Jak nie dać się oszukać?
Policja przypomina, aby w przypadku podejrzanego telefonu natychmiast rozłączyć się i skontaktować się z bliskimi lub funkcjonariuszami. Nigdy nie przekazywać pieniędzy osobom nieznajomym, nawet jeśli podają się za krewnych czy funkcjonariuszy. Prawdziwa policja nigdy nie żąda wpłaty gotówki ani nie informuje o akcjach przez telefon.
Zwiększenie czujności i rozmowy z seniorami w rodzinie mogą uchronić przed stratą oszczędności. Wszelkie próby wyłudzeń należy niezwłocznie zgłaszać policji.
Źródło: KPP w Sanoku
