Gwóźdź, skrzydła i ruchome schody PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Felietony
Autor Piotr Wojnarowski   
Poniedziałek, 24. Sierpień 2009 16:42

Felieton bynajmniej nie satyryczny Piotra Wojnarowskiego

Sezon ogórkowy, minął w tym roku nadzwyczaj szybko, lato jak zwykle przemknęło gdzieś za plecami. Zaczęły się chłodne noce, i dnie pełne zabawy, radości, tzw. dionizja podsumowujące sezon pracy na roli w naszej kulturze zwane dożynkami.

Pierwsze zorganizowali dwaj Panowie Ginalski i Zdrojewski:  nareszcie zakończyli kilkuletni okres starań i  "przybili pierwszego gwoździa" (oby nie ostatniego) w sanockim Skansenie, rozpoczynając finalizację pomysłu, który narodził się wiele, wiele lat temu - jeszcze pewnie za dyrektora Rybickiego, zwany "Miasteczkiem Galicyjskim". Gratulacje za wytrwałość, konsekwencję oraz upór w działaniu, który wieńczy dzieło. Cieszy fakt, że wreszcie w ministerstwie zauważono tę perłę polskiego muzealnictwa, jaką jest sanocki Skansen, tylko dalej nie rozumiem, dlaczego żadnemu z urzędników nie przyjdzie do głowy, aby dwa sanockie muzea, których kolekcje są nietuzinkowe, nie włączyć do instytucji Muzeów Narodowych, odciążając w ten sposób budżet powiatu, i sejmiku wojewódzkiego (biednego w końcu) Podkarpacia.

Dyrektor Banach dostał na skrzydło. Szkoda, że tylko na jedno. Daleko na jednym zaleci? W domu kultury powstanie sala taneczna, a w szkole muzycznej koncertowa i jest pięknie.

Reklama







 

Widzimy, że w kulturze sanockiej dzieje się dobrze. Ale zaspokajanie potrzeb estetycznych i poznawczych jak podaje Maslow w swojej piramidzie jest na samym jej szczycie i dociera do niego najmniejsza grupy odbiorców. A w Sanoku?  Na szczęście powiększa się grupa odbiorców kultury - wprost proporcjonalnie ze wzrostem dobrobytu, a ten jest.  Kto nie wierzy niech spojrzy na oblicze premiera Tuska i tych, którzy opowiadają o swojej pracy dla społeczeństwa. W Sanoku po ostatnich zwolnieniach ze stycznia i marca też widać co raz to bardziej ukulturalnionych ludzi.

Kiedy w kolejnym terminie otworzą galerię handlową na Posadzie to dobrobyt nam się jeszcze powiększy - o ruchome schody. I będzie to największa atrakcja turystyczna Posady, zaraz  po  środowym jarmarko - rynku, który konserwator zabytków powinien już dawno objąć swoją opieką. Na szczęście, nawet jak nie otworzą tej galerii w terminie, to jesień kulturalna szykuje się ciekawie, po "Pink Floyd" w Mrzygłodzie i "Abbie" w Skansenie, jeszcze w sierpniu przegląd kina rosyjskiego w SDK, spotkania z podróżnikami i ciekawym ludźmi w Bazarze Sztuki Angeli Gaber (tam naprawdę warto zajrzeć). We wrześniu Festiwal Didura, ze sporami Kaczyńskiego i Pietras, a w listopadzie festiwal poświecony pamięci Tomasza Beksińskiego. Sanoccy hiphopowcy nagrali teledysk, szantowcy kołomyję, trwa nabór do chóru Pana Antoniego Wojewody.

Lecz zastanawiam się czy jeszcze w tym kraju jest ktoś kto chce śpiewać tak jak każe mu dyrygent.

Hits: 526
Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy
 
Najnowsze artykuły

Reklama



Reklama







Reklama



Musisz być zalogowany, by móc pisać