Sanok miastem hokeja? To już tylko mit... PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
Wydarzenia
Autor Sebastian Królicki | www.hokej.net   
Poniedziałek, 21. Czerwiec 2010 22:00

Na czwartkowym posiedzeniu Rady Miasta Sanoka został odrzucony wniosek o przyznaniu dofinansowania dla miejscowego Klubu Hokejowego. Działacze Ciarko KH są zbulwersowani takim zachowaniem rady, ponieważ w tym roku miasto przyznało na hokej tylko 70 tys, zł (sam koszt utrzymania drużyn młodzieżowych to około 300 tys. zł rocznie).

- Liczyliśmy bardzo na pomoc miasta ponieważ, nie da się ukryć, że hokej to bardzo droga dyscyplina. Sam sprzęt i transport pochłaniają wiele środków. Ciągle słyszymy pretensje ze strony rodziców, że nie ma pieniędzy na trenerów, na sprzęt, obecnie na obozy szkoleniowe. Skąd mamy na to wszystko brać? - mówi wyraźnie podłamany prezes Ciarko KH, Piotr Krysiak.

Również rzecznik prasowy Klubu Hokejowego Sanok Wojciech Pajestka obecny na sesji Rady Miasta nie kryje niezadowolenia z tej decyzji – Nie wiem czym podyktowany był ten wniosek, mogę jedynie przypuszczać, że obecnością na sesji mieszkańców  ulic Bema i II Armii Wojska Polskiego dotkniętych przez tegoroczną powódź. Nie neguję absolutnie konieczności pomocy tym osobom, wręcz przeciwnie należy im się bezsprzecznie pomoc miasta, zadaję sobie tylko jedno pytanie czy musiało się to odbyć kosztem sanockiego hokeja?

Dla porównania w ubiegłym sezonie w Krynicy miasto przeznaczyło na hokej około 500 tys. zł. W Sanoku pomoc finansowa miasta była o wiele niższa. - Mamy solidnych sponsorów, którzy utrzymują pierwszą drużynę, lecz to miasto powinno wspierać grupy młodzieżowe. W innych ośrodkach funkcjonuje to od lat, u nas co roku pojawia się problem finansowania hokejowej młodzieży przez radnych - dodaje Krysiak.

Reklama
Reklama

Na czwartkowej sesji Burmistrz Sanoka Wojciech Blecharczyk wnioskował, by z dodatkowej puli budżetu przeznaczyć na zawodowy hokej 100 tys. zł. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwiło się głównie czterech radnych Klubu "Razem" - Roman Babiak, Janusz Baszak, Tomasz Chomiszczak i Ryszard Karaczkowski (przeciwko byli także Sadowska, Szałankiewicz-Skoczyńska, Krynicki, Pruchnicki, Chrobak, Bluj). Zaprosili oni na sesję kilku mieszkańców jednego z sanockich osiedli, których domu zostały podtopione podczas ostatniej fali ulew. Wnioskowali oni, by dodatkową pulę rozdzielić pomiędzy mieszkańców tych ulic, a Klub Hokejowy. Ostatecznie, głosami rady, z tej puli dla całego młodzieżowego sportu w Sanoku przypadło... 40 tys. zł!

Komentarz Hokej.Net - Sebastian Królicki:

Pamiętam, jak kilka lat temu miasto podjęło decyzję o budowie sportowej hali. W Sanoku zapanowała wielka euforia, wszak hokej to bez wątpienia sport numer jeden w tym mieście. Wielkim zwolennikiem budowy był obecny burmistrz, Wojciech Blecharczyk, który zresztą nigdy nie krył swojej sympatii dla hokeja. Niestety, nie wszystkim w Sanoku zależy na tym, by hokej był wizytówką miasta. W obecnej kadencji Rady Miasta mamy do czynienia ze swoistą grupą "stopowiczów", która najwyraźniej sportu nie rozumie. Bo jak inaczej nazwać śmiesznie niską dotację na hokej - w głównej mierze młodzieżowy? Oczywiście radni, których wymieniłem w tym artykule, chcą zyskać sobie głosy paru mieszkańców, dla których pieniądze zostały przeznaczone. Ale my, jako sanocka społeczność hokejowa, mówi tym Panom stanowcze nie! I prosimy - prowadźcie swoje kampanie wyborcze w oparciu o konkretne pomysły, rozwiązania, a nie jednostkowe próby pokazania, że jesteście blisko z ludźmi. Mam nadzieję, że rzesza sanockich kibiców hokeja zapamięta, jak potraktowaliście sanocki hokej... a bilans zysków i strat (czytaj zyskanych i straconych głosów), okaże się dla Panów w najbliższych wyborach niekorzystny, by nigdy więcej w radzie nie zasiadały osoby, które problemów sportu nigdy nie rozumiały.

Radni wiele mówią o tym, że w Sanoku należy zwiększyć możliwość pozytywnej aktywizacji młodzieży. Lepszego rozwiązania nie widzę! Wybory samorządowe za pasem, wtedy wszyscy będą zapewne próbowali przypisać sobie zasługi związane z hokejem, bo głosy rzeszy sanockich kibiców to gra warta świeczki. Dziwi też ogólne postrzeganie hokeja przez MOSiR (jednostkę zależną od miasta). Nie raz mieliśmy już dowody, że short-track czy inne ekipy spoza miasta mają pierwszeństwo nad sanockim hokejem. Oczywiście, hala musi na siebie zarabiać, tylko dlaczego kosztem tych, dla których w głównej mierze została wybudowana? Temat rzeka, który zapewne przed wspomnianymi wyborami jeszcze nie raz zostanie poruszony. Tak więc niestety, padł mit "miasta hokeja" w Sanoku.

Hits: 197
Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta

busy
 
Najnowsze artykuły

Reklama

Reklama

Reklama







Reklama



Musisz być zalogowany, by móc pisać