| Policjanci uratowali 82-letniego mężczyznę |
|
|
|
| Bieszczady | ||
| Autor KPP Lesko | ||
| Niedziela, 24. Styczeń 2010 19:00 | ||
|
Kierownika Rewiru Dzielnicowych w Polańczyku zaniepokoiła kilkudniowa nieobecność w wiosce 82-letniego mężczyzny. Znał go, gdyż policjanci stale monitorują sytuację osób starszych, samotnych oraz bezdomnych, zwłaszcza w okresie surowej zimy. Po ostatniej nocy, kiedy temperatura spadła do -18 stopni, policjanci postanowili sprawdzić, czy staruszkowi nie stało się nic złego. Pomocy dzielnicowym udzielili funkcjonariusze Posterunku Konnego i Prewencji na Wodach w Myczkowie, dysponujący sprzętem pozwalającym dotrzeć do odludnej chaty. Nad ranem policjanci wyruszyli z pomocą.
Na miejscu okazało się, że pomoc przybyła w ostatniej chwili. Wyziębiony mężczyzna próbował w pobliskim lesie z trudem zbierać patyki na opał. Przyznał się policjantom, że ostatniej nocy był pewien, że zamarznie. Natychmiast zorganizowano miejsce w sanockim domu opieki i przewieziono tam potrzebującego pomocy.
Hits: 132 Napisz Komentarz
Musisz sie zalogowac aby dodac komentarz, zarejestruj sie jesli jeszcze nie masz konta
|
| Najnowsze artykuły |














